Prezentacja drugiego tomu.

Spotkanie miłości z działaniem Boga w Longueuil, Québec,

przez swoje narzędzie, Dziewczynę mojej Woli w Jezusie.

 

2003-02-23

 

Dziewczyna mojej Woli w Jezusie, w Duchu Świętym: Bóg udziela swoim dzieciom miłość: On jest Miłością.

Czyny, które wykonujemy, pochodzą od Boga i On chce wam dać te gesty miłości.

Jestem narzędziem, jestem głosem w Bogu.

Bóg jest naszym Wszystkim, On chce nas nauczyć miłości.

Bóg mówi we mnie, On chce, żebym milczała dla was: chce zająć całe miejsce.

Daję Bogu całkowite tak mojego życia, daję Bogu tak za wszystkich, których noszę w sobie.

 

Jezus: Bóg jest Życiem, jestem jedynym Panem życia:

           każdy z was, moje dzieci, jest życiem przeze Mnie;

           tchnienie, które jest was, przynosi wam tchnienie Boga;

           wszystko w was jest w Bogu:

           jesteście we Mnie, żyjecie przeze Mnie.

Moje kochane dzieci, pozwólcie Życiu w was płynąć.

Weźcie Życie w was, uchwyćcie moją Obecność: Obecność żyjącą, Obecność, która sprawia, że zdajecie sobie sprawę, że wy, wy żyjecie.

Miłość jest w każdym z was, by was nauczyć:

           kim jesteście,

           dlaczego, moje dzieci, powinniście żyć każdym dniem. Jest iskra, która zapala się w was: to jest światło.

           światło jest życiem,

           ono jest ciepłem,

           ono oświeca,

           ono obfituje obecnością.

           Odwróćcie się w prawo, odwróćcie się w lewo, czy będziecie patrzeć przed siebie, czy odwrócicie głowę do tyłu: jest światło.

Ja, moje dzieci: JA JESTEM. Jestem Światłem waszego życia.

Oświecam wasze wnętrze, byście poznali, kim jesteście.

Od waszych narodzin na tej ziemi, żyjecie waszymi cieniami, żyjecie w waszych strachach, w waszej niepewności. Rozwijacie w sobie,

moi kochani, wątpliwości:

wątpliwości, moje dzieci, które przeszkadzają wam być tym, kim jesteście: istotami światła.

Wy żyjecie!

Jesteście stworzeni, by żyć tylko w Świetle!

Nie czynicie tego, moje dzieci, co powinniście czynić;

wątpicie, kim jesteście:

pochodzicie od Boga, powinniście oddać się Światłości.

Tylko Ja sam, moi kochani, oświecę wasze życie zewnętrzne.

Wasze życie wewnątrz was, moje dzieci, powinno oddać się Mnie i żyć tylko Mną, i powinno nauczyć się delektować moją Obecnością, aby wasze życie zewnętrzne pozostało w Światłości, nie dla was, dla tych, którzy są wokół was, ponieważ, jeśli jesteście wewnątrz was, we Mnie: w Światłości, ci, którzy będą wokół was, zobaczą, że jesteście w Światłości;

nie będą odczuwać w was strachu, wątpliwości, niepewności;

oni będą ufać, ponieważ rozwiniecie wokół was to, kim jesteście wewnątrz.

Och! moje kochane dzieci, przychodzę wam pomóc:

           zrozumieć siebie,

           stać się istotami światłości,

           abyście byli zdolni oddać się waszym braciom i siostrom.

Moje kochane istoty, Bóg jest żywy.

Przynosi wam każdego dnia wasz chleb życia.

Każdego dnia, kiedy się rano budzicie,

składam w was łaski światła:

te łaski pomagają wam spełnić się.

Czy wiecie, że bez moich łask nie moglibyście działać?

Potrzebujecie Mnie, potrzebujecie Światłości, ażeby żyć jak istoty miłości.

Miłość jest częścią waszego życia.

To Ja jestem Miłością. To Ja jestem Światłością. Jestem Całością waszej istoty.

Nie musicie się siebie pytać o to, co powinniście, czy nie powinniście wypełnić:

oddajcie się, ofiarujcie się.

Jeżeli podczas waszego dnia pojawia się przeszkoda: czujecie się niezdolni do jej pokonania!

jeśli postępujecie sami, wierząc, że sami sobie poradzicie przejść tę przeszkodę: moje dzieci, będziecie cierpieć!

rozwiniecie w was pychę: rozwiniecie w was, moje dzieci, manię robienia wszystkiego bez waszego Boga.

Spójrzcie, ile znacie dzieci, którzy żyją beze Mnie, którzy nie chcą pokonać przeszkód życiowych oddając się Bogu?

Oni stają się egoistami zajętymi sobą: odnoszą wszystko do siebie.

Oni Mnie nie chcą i nie chcą swego bliźniego, albowiem odrzucają Mnie: odrzucają każdego z was, gdyż Ja, Ja jestem Miłością: jestem w każdym z was; jeśli Mnie odrzucają, was odrzucają: nie potrafią rozwinąć w nich miłości.

Miłość: to Ja.

Należy zacząć ode Mnie;

należy oddać się Bogu,

żyć tylko dla Boga, z Bogiem w Jego miłości.

To Ja was karmię każdego poranka;

daję wam moje łaski, byście mogli działać w świecie, w którym zapomnieli, że powinni żyć we Mnie.

Moje kochane istoty, jesteście wokół Boga: obecni.

Noszę was w sobie: to Ja sprawiam, że żyjecie, to Ja karmię wasze życie.

Przynoszę wam, moje dzieci, chleb: chleb miłości;

on został dany przez mojego Ojca wybranemu ludowi: ludowi Izraela.

Bóg, mój Ojciec, dał temu ludowi pokarm:

ten pokarm to jest Jego Wola: Jego Wola miłości.

Ten pokarm otrzymali przez Mojżesza;

otrzymali prawa miłości:

te prawa miłości karmiły ich;

on im pokazywał, jak sprawować się jako dzieci godne: jako dzieci Boga.

Ten lud miał się zachowywać, oddając się w ufności Bogu:

miał przestrzegać praw, zachowywać się, jak dzieci godne z ich braćmi i z ich siostrami.

Przeszli przez całe swoje życie, respektując te prawa miłości;

chociaż ich ludzkie słabości sprawiały im dużo cierpienia:

           poznali cierpienia,

           poznali choroby,

           przerwali łaski miłości od mojego Ojca:

           powinni się uznać godnymi mojego Ojca.

To przez ofiary, przez ludzi prawa, którzy przywoływali ich do porządku, powinni się poprawić, i wtedy Bóg wypełniał ich swoimi łaskami.

Mój Ojciec nakarmił ten lud swoimi prawami miłości,

ale pycha ludzka spowodowała, że odeszli od praw mojego Ojca do praw z ich zakazów:

oni chcieli przestrzegać praw, ale według ich uznania i ich sposobu myślenia:

stali się ludem, gdzie miłość się nie rozlewała.

Bóg, w swojej wieczystej miłości sprawił, że narodziła się Miłość, Jego Miłość.

Dał z siebie wszystko i Światłość przyszła na ten świat przynosząc im miłość:

Miłość przypomniała im przykazania,

Miłość nauczyła ich, kim był Bóg Ojciec,

Miłość pokazała im, jak kochać jeden drugiego,

i Miłość się oddała.

Kiedy ten lud odmówił patrzenia na Światłość:

zobaczyli ich wolę,

i Światłość pozwoliła się okryć cieniem:

           On przyjął wszystkie grzechy

           wziął na siebie wszystkie zwątpienia, strachy, niepewności

           przyjął to, co było najbardziej nikczemne

           niczego nie zapomniał, wszystkie grzechy były w Nim

           chciał wziąć wszystko, abyście wy, wy pozostali w Światłości.

i Bóg Ojciec, w swojej wiecznej miłości, sprawił, że zabłysła Światłość i Światłość otoczyła wszystkie dzieci.

On jest Miłością, On jest Nadzieją waszego życia;

powinniście, moje dzieci, iść w kierunku światła, tam, gdzie jest miłość.

Moje dzieci, wśród was jest dużo dzieci, którzy żyją w ciemnościach;

wy, wy zgodziliście się posuwać w stronę światła,

oddawać się Światłości:

zgadzacie się, aby was żywić.

Przychodzę, Ja, Bóg, Syn Boga,  przypomnieć wam, że Bóg jest zawsze pokarmem,

że nie przestaje wam dawać i dawać.

Spośród was biorę dzieci, istoty światłości;

okrywam ich moją mocą

by mogli się oddać,

aby mogli dawać,

aby mogli zniknąć w Światłości,

abym Ja mógł zająć całe miejsce:

oni stają się dla was instrumentami miłości.

Oni już nie są w sobie, oni są w Chrystusie:

           oni pozwalają się karmić miłością, moimi łaskami;

           pozwalają się karmić moimi łaskami światłości, abym Ja mógł połączyć moje dzieci, które nie są w Światłości;

           Ja uczę ich praw miłości mojego Ojca,

           przypominam im moje nauki miłości. Och! kochane dzieci, wy, którzy zaszliście w wasze cienie, przychodzę wam pokazać, kim jesteście w głębi waszej istoty.

Wasze manie, Ja je znam;

wasze cierpienia, które sobie sami sprawiacie, Ja wiem skąd pochodzą

i, moje dzieci, chcę wam o tym mówić;

słuchajcie, chcę wam powiedzieć:

Och! ty, ty, co siebie tak mało znasz, czy chcesz poznać siebie, dowiedzieć się, kim jesteś, ażebyś mógł oddać się Życiu,

Życiu, które jest w tobie?

Ty umierasz, zatruwasz się z twoją ludzką wolą.

Chcę, byś odkrył, jak jesteś cenny w moich oczach, jak bardzo powinieneś kochać siebie!

Mam dla ciebie tyle miłości!

Chcę, byś widział, kim jesteś,

 I to przez miłość sprawię, że odkryjesz twoje wady,

to przez miłość pokażę ci, skąd pochodzą twoje wady,

to przez miłość powiem ci:

«Nie trwaj w tym, gdyż wkrótce będziesz musiał zdać sprawę z twojego postępowania twojemu Ojcu, Temu,

który cię wybrał.

Och! ty, którego tak kocham, jestem Światłością i Światłość chce, byś zobaczył swoje wnętrze:

ty odnajdziesz się w tych tekstach.

Zobaczysz, że ze Mną możesz dać sobie szansę odkrycia miłości: twoje wnętrze.

Kocham cię i to dla ciebie mówię, szczególnie dla ciebie.»

Żyję w każdym z was i te słowa wpisują się w każdym dziecku na całej ziemi.

Moje kochane dzieci, właśnie przynoszę wam chleb: wasz chleb codzienny;

żyjecie w świecie, który nie chce się karmić Bogiem,

ale wy, którzy akceptujecie ten pokarm, dzielcie się nim, dzielcie się nim z tymi, których nosicie w sobie.

Podczas gdy będziecie czytać te linijki miłości i rozpoznacie siebie, nie zapominajcie, że ten, który jest obok was, potrzebuje

siebie także rozpoznać;

jeśli Mi go oddacie, on dostanie to, co Ja wam dam:

Ja daję chleb miłości, to jest chleb z Nieba;

on jest dla was i dla tych, których nosicie.

Jestem Miłością, Miłość kocha dawać, oddajcie się.

To Ja, moi kochani, pomogę wam oddać się,

i zobaczycie, że to odbędzie się z moimi łaskami miłości, w oddaniu was w miłości;

ta przemiana zaczęła się dla was:

wy przyjęliście moje łaski miłości.

Wasze tak dla Miłości sprawiło, że staliście się istotami światła;

pozwólcie porwać się temu działaniu miłości;

jestem cały w was, dla was, oddaje się wam: oddajcie się.

Kocham was, moje tkliwe miłości.

Bóg spełnia swoje dzieło, to jest dzieło Ojca i ono będzie wieczne.

Przez wszechmoc Miłości, czynię w was dar łask światła;

bierzcie, moje dzieci, rozdawajcie moim dzieciom, których nosicie.

Wasze tak jest ważne!

Jestem Bogiem miłości, szanuję, kim jesteście, nie mogę zmuszać nikogo;

ale gdy dziecko miłości daje swoje tak, Ja go wypełniam,

I gdy dziecko światłości daje swoje tak dla swoich braci i sióstr, Ja go obdarzam: Ja go pomnażam,

gdyż on staje się dla swoich braci i sióstr darem miłości.

Bóg Jedyny potrafi wypełnić: przyjmujcie, moi kochani.

 

Dziewczyna mojej Woli w Jezusie, w Duchu Świętym: Przez Boga Wszechmogącego, On mi daje głos, który

służy Bogu i zanim wam zostanie dane, moi bracia i siostry, to, czego Bóg oczekuje, Bóg chce was napełnić przez

Błogosławieństwo swojego poświęconego syna.

 

Ojciec Clement: A więc dam wam błogosławieństwo, tak, jakby to było moje pierwsze błogosławieństwo po moim

wyświęceniu. Więc, mój Boże, jako że byłem pełen zapału i Pan naprawdę odpowiedział na nasze prośby.

Więc chciałbym mieć ten sam zapał, by wszyscy i każdy z osobna powrócił do domu z laskami, które dzisiaj otrzymaliście,

i które będą trwały w każdym na resztę waszego życia.

 

Więc: Niech Bóg Wszechmogący was błogosławi, Ojciec, Syn i Duch Święty.

 

Wszyscy: Amen!