Spotkanie miłości z działaniem Boga w Montrealu, Quebéc,

przez swoje narzędzie, Dziewczynę mojej Woli w Jezusie.

 

2003-03-22

 

Jezus: Bóg chce wam pokazać Jego bliskość z każdym z was; przez to dziecko miłości, będę do was mówił.

Wszystko jest w was, moje dzieci; przyjdźcie, gdzie jestem: w was; w głębi was, jest obecność Trójcy.

Jestem Jezusem Miłością, jestem w moim Ojcu, jestem w Duchu Świętym: My jesteśmy w was.

Każdy z was jest w obecności Trójcy: jesteście w Życiu.

Wierzycie, moje dzieci, że każdy dzień waszego życia należy do was: on należy do Boga, on należy do nas.

Bóg Ojciec złożył swój oddech życia w Adamie, i ten oddech życia jest źródłem waszego życia:

                                                                                     ono jest w was.

Moje dzieci, ten świat zapomniał, że żyje.

Jeśli wy funkcjonujecie nie znając waszego miejsca, nie możecie rozpoznać się pomiędzy waszymi braćmi i waszymi siostrami: chodzicie bez celu, nie wiedząc, kim naprawdę jesteście.

Życie jest obecne w was, wy jesteście obecni tutaj, w tym momencie, w którym Mnie słyszycie: tam jest wasze życie.

Jeśli wy, moje dzieci, funkcjonujecie myśląc o sobie: o tym, co macie robić, czego dokonać i jeśli wy, moje dzieci, nie jesteście w was, w mojej Obecności: żyjecie tak, jak dzieci w odosobnieniu od waszego życia.

Nie potraficie spełnić się z moimi łaskami, działacie według waszej ludzkiej woli,

i zbieracie tylko to, czego wy sami dokonaliście.

Miłości moje, ogłaszam wam czas, czas przygotowania waszego wejścia w was.

Już niedługo wejdziecie w siebie, w Obecność Boga.

Ten czas jest dla was czasem łaski; on uczy was odkrywać się, rozpoznać siebie, aby moment, kiedy będziecie obecni w was, był momentem miłości, intymności z waszym Bogiem.

Bóg jest obecny w was, On czyni cuda, ale wy, moje dzieci, podczas waszego dnia macie wasze myśli poza waszym życiem.

Patrzycie waszymi oczami na wszystko, co jest dookoła was; słyszycie waszymi uszami rozmowy, które toczą się na zewnątrz was; porozumiewacie się z waszymi braćmi i siostrami:

ale to, co wychodzi z was, moje dzieci, to banalne słowa, pozbawione prawdziwej głębi.

Moje miłości, Ja, Bóg Wszechmocny, pokażę wam, że jest w was:

łagodność, jest miłość, która chce być odkryta, abyście mogli widzieć moimi oczami, słyszeć moimi uszami a nie waszymi;

Ja chcę dać wam moje Życie: to, które jest w was.

Tak, Ja chcę wziąć wasze życie i uczynić je moim: odkryć wam prawdziwą wartość waszego życia.

Pomimo tego świata, który nie wierzy, was, moje dzieci, chcę uczynić was świadkami mojej Obecności w was, waszej obecności w was:

w ten sposób, będziecie mogli dzielić się moją miłością z waszymi braćmi i waszymi siostrami.

Ja oddałem siebie za każdego z was, zanosząc na śmierć wszystkie wasze grzechy, abyście wszyscy zostali oczyszczeni.

Moja Przenajświętsza Krew spłynęła na was i oczyściła was z waszych grzechów.

Do was należy rozpoznać się jako dzieci, które chcą być oczyszczone.

Wy sami macie wolność, by powiedzieć tak na mój gest miłości;

Ja nie mogę zmusić nikogo z was, abyście się stali dziećmi miłości dla was i waszych bliźnich, będąc żywymi.

Tak, Ja jestem Życiem: kto przychodzi we Mnie, kto wyrzeka się swojego życia, we Mnie ma życie.

Jeśli żyjecie tym, co zewnętrzne, żyjecie tym, co powierzchowne, nie tym, co jest w was.

Jest w was miłość: to właśnie to chce wydostać się z was.

Trzeba pozwolić Bogu, by przemienił was swoimi łaskami miłości;

one są w was, te łaski: one zostały w was złożone przeze Mnie.

Ja jestem Źródłem Wody Żywej: kto przychodzi pić moją Wodę, nie potrzebuje więcej iść na zewnątrz siebie, by szukać wody, która nie przynosi czystości.

Kto potrzebuje pożywienia: trzeba, aby wszedł w siebie, by szukać mego Ciała.

Moje dzieci, Ja jestem Eucharystią.

Kiedy przychodzicie do mojego świętego stołu: tak, jak, moje dzieci, zrobiliście to przed chwilą, szukać mojego Ciała, mojego Ciała, które złożyło się w was:

trzeba wejść w was, aby szukać tego Pokarmu: mojego Życia.

Kiedy zamkniecie oczy, kiedy oddacie się, Ja, Miłość, biorę was:

to Ja daję wam mój Pokarm.

Ja karmię was moim Życiem, abyście wy mieli ten Pokarm, który nakarmi wasze wewnętrzne życie;

odkryjecie, jak bardzo jesteście miłością, jak bardzo jesteście dla waszych braci i waszych sióstr: miłością.

Ten czas jest czasem łask, jest czasem odkrywania waszego wnętrza.

Będzie niemożliwe dla tego, który spróbował tego momentu miłości, by patrzeć na swoje życie bez moich oczu, słuchać bez moich dźwięków miłości;

Będziecie patrzeć na waszych braci i wasze siostry i będziecie ich kochać, ponieważ będzie w was ten Pokarm, który nakarmi was od wewnątrz;

głęboko w was są moje łaski:

te łaski są dla was światłem.

One pokazują wam waszych braci i wasze siostry takimi, jakimi są, nie tak, jak wy ich oglądacie waszymi zewnętrznymi oczami, ale moimi oczami, oczami Miłości.

Odkryjecie ich słabość;

odkryjecie, że są w stanie braku akceptacji w obliczu ich miłości, która jest w nich;

nauczycie się już więcej ich nie osądzać;

nauczycie się kochać ich, takimi, jakimi są, ponieważ wy, wy będziecie wiedzieli, że w nich jest życie i że życie powinno być karmione życiem w Bogu.

Miłości moje, odkrywam wam wspaniałość waszego wewnętrznego życia.

Moc waszego wewnętrznego życia: ona jest w was, ta moc.

Kto przychodzi czerpać w swoim wnętrzu, przychodzi czerpać łaski, które pomogą funkcjonować w tym zimnym świecie bez miłości.

Będzie w was siła, która pomoże wam iść do przodu, mimo tej obojętności, jaką napotkacie każdego dnia, pomimo braku miłości, ponieważ w was, będziecie karmieni w waszym wnętrzu; nie będziecie potrzebowali szukać na zewnątrz was, by was napełnić, ponieważ będziecie wiedzieli, że w wewnątrz was będziecie czerpać to, co jest dla was konieczne, by funkcjonować w tym świecie, który jeszcze nie jest miłością.

Moje dzieci, pozwalacie obecnie przekształcać się moimi łaskami, by stać się dziećmi Woli Bożej.

Nauczycie się przeze Mnie, a nie przez was, jak żyć Życiem Bożym.

To Ja i tylko Ja, który was przemieni w dzieci Woli Bożej:

przez wasze tak, wasze szczere tak, wasze tak, które daje się w oddaniu.

Wszystko w was pozwoli przemienić się.

To nie zacznie się na zewnątrz was:

to w was, w waszej głębi, z moimi łaskami;

tam, w tym momencie, w was jest ta zmiana.

Kiedy mówicie tak: Bóg działa dla was;

On pozwala wam zrozumieć, że powinniście oddać się Jemu.

To On, Miłość, a nie wy.

Staniecie się miłością przez Miłość;

wasze uczynki będą wypełnione w działaniu miłości:

on będzie działaniem Słowa.

Słowo jest działaniem Ojca, On jest tym, który wszystko stworzył.

Moje dzieci, wszystko, co widzą wasze oczy, nie pochodzi od ludzi, ale od miłości Boga.

Jeśli człowiek chciał przywłaszczyć to, co należy do Boga, to wkrótce będzie wiedział, że wszystko, co zrobił: było karmione miłością Boga, i wszystko, co było w nim pychą, pożądliwością, obojętnością wobec miłości Boga, poprzez moje łaski odkryje siebie takim, jaki jest i Ja, Miłość, osłonię go, by mu pokazać, że dałem mu miłość, by się przyodział, by miał schronienie, by miał pożywienie i nie tylko dla niego, ale także dla jego braci i jego sióstr.

Wszystko jest ruchem miłości.

To człowiek, moje dzieci, który wniósł egoizm, chcąc przywłaszczyć sobie to, co mu dałem.

Wszystko, co było zrobione, było zrobione z tym, co mu daliśmy, a wy, moje dzieci miłości, którzy uczycie się od waszego Boga, że wszystko to, co osiągnęli wasi bracia i wasze siostry pochodzi ode Mnie, widzicie, nie będziecie mogli już ich osądzać jako istoty egoistyczne, gdyż będziecie wiedzieli, że to, co oni zrobili, pochodzi ode Mnie, nauczycie się mówić:

«Dziękuję Panie za wszystko, co mu dałeś, ponieważ to pochodzi od Ciebie,

i ja także skorzystałem z Twojej miłości, ponieważ dzisiaj jadłem, noszę ubranie,

i wiem, że dziś wieczorem będę spał w mieszkaniu, które było uczynione przez twoją miłość».

Nowy świat otwiera się w was.

To odkrycie pochodzi od waszego wnętrza: pochodzi od Boga, od Bożej miłości.

Moje dzieci, powoli będziecie iść w stronę mojej Nowej Ziemi;

to według waszego rytmu pozwolicie przemieniać się moimi łaskami miłości, ponieważ Ja znam każdego z was: Ja znam wasze tempo!

Niektórzy tutaj obecni chcieliby, bym działał szybko;

nie mogą się doczekać, by być przemienieni moimi łaskami w dzieci Woli Bożej.

Te dzieci miłości śpieszą się tak bardzo, że Mnie wyprzedzają: chcą robić dobrze wokół nich;

a więc, używają własnych sposobów mówiąc do Jezusa:

«Słuchaj Jezu, obiecujesz nam piękne rzeczy, My chcemy je skosztować, te rzeczy,

ale Ty nie jesteś wystarczająco szybki. Napełnij mnie, wejdź we mnie, przemień mnie»

Te dzieci miłości zapominają o swoich słabościach, zapominają, że mają w sobie braki;

jeśli Ja, moje dzieci, przemieniłbym ich z prędkością błyskawicy, ich oczyszczenie sprawiłoby im wiele cierpienia:

i nie mogliby wytrzymać bólu.

Widzicie, właśnie z tego powodu Ja przemienię was w tempie waszego wnętrza a nie w tempie tego, co na zewnątrz was, ponieważ wy żyjecie według waszego świata i rozumujecie według waszego świata.

Ja jestem Delikatnością, Cierpliwością.

Popatrzcie, ponad 2000 lat, jak zostałem przywiązany do tego Krzyża: każdego dnia przeklina się Mnie, bije się Mnie, mówi się o Mnie, że jestem Bogiem, który nie zna swojego czasu.

Moje dzieci miłości, Ja znam każdego z was, Ja znam tych wszystkich, którzy są w was.

Tak, mój czas jest czasem miłości, jest czasem łask dla was.

Ja chcę mieć was ze Mną, w was, w czułości, w delikatności.

Jestem Miłością, znam wasze potrzeby, chcę od każdego z was tak oddania się, tak bez waszej ludzkiej woli.

Złóżcie je wewnątrz was, powiedźcie: «Jezu miłości, składam w Tobie moje tak»

i nie martwcie się już więcej, że powiedzieliście wasze tak;

żyjcie dniem dzisiejszym, wiedząc, że Ja zaopiekuję się wami.

Czyż nie opiekowałem się wami od waszego przyjścia na ten świat, od przyjścia waszych rodziców, od przyjścia waszych dziadków?

Czyż nie opiekowałem się wami, odkąd ludzkość jest na ziemi?

                Każdego dnia rozgrzewałem was moim słońcem,

                rozświetlałem wasze noce moim księżycem,

                prowadziłem was moimi gwiazdami,

                stworzyłem sezony, aby was nakarmić,

                ponieważ moja natura Mnie potrzebuje i ona to wie;

                trzeba, byście się dowiedzieli, że ani na chwilę nie przestawałem napełniać was moją miłością.

Ona jest żywa, moja miłość, ona jest wokół was, i wy, wy jesteście miłością, jesteście miłością w was.

Pozwólcie wyjść temu, co jest w was: miłości.

Wszyscy tutaj jesteście powołani, by stać się dziećmi Woli Bożej, dziećmi Światłości.

Powinniście pozwolić, za waszą zgodą, by Bóg was przemienił tak, jak Ja tego chcę.

 Popatrzcie na to dziecko, ona wypowiedziała swoje tak w tak oddania;

ona o tym nie wiedziała, kiedy wołała do mego Ojca, prosząc Go:

«Ojcze, ześlij Twojego Syna, przyjdź, nie można dłużej tak cierpieć, tak bardzo się cierpi, popatrz na każdego z nas, już nie wiemy, jak się zachowywać między nami»

Moje dzieci miłości, to dziecko wypowiedziało swoje tak bez analizowania go, nie zdając sobie sprawy, jak to wpłynie na jej życie.

W całkowitym oddaniu ona wypowiedziała to tak, i My, My przemieniliśmy ją.

Ona pozwoliła przemienić się bez używania jej ludzkiej woli.

Każdego dnia, Ja wlewałem w to narzędzie miłości: łaski miłości, oddania, światła.

Jej potrzeba, by się modlić, by się oddać, uczyniły z niej dziecko oddania.

Ona była tak, jak malutkie dziecko, które pozwala się wziąć, o nic nie pytając: ona uczyniła to nie rozumiejąc tego.

Każdego dnia, ona ofiarowała swoje dni z miłości do Boga Trójjedynego.

Te łaski sprawiły, iż zrozumiała, że była w obecności swojego anioła stróża i to nie przyszło od niej, ale od Nas;

Nasze łaski sprawiły, że zrozumiała potrzebę, by modlić się za swoich braci i za swoje siostry całego świata i to nie wyszło od niej, ale od Nas;

ona pozwalała przemieniać się, nie wiedząc, że My ją przygotowujemy;

z oddaniem ofiarowywała się każdego dnia.

Ja postawiłem na jej drodze dzieci, które pomogły jej odkryć Boże działanie, i ona, ona odkryła jak dobrze było patrzeć na Boga oczami Boga;

jej dłonie stały się dłońmi miłości, ponieważ ona wyrzekła się wykonywania swoich prac sama;

ona dała je Jezusowi, nie rozumiejąc naprawdę swojego gestu.

Wszystko, co wiedziała to to, że wewnątrz niej jest coś, co popychało ją, by powiedzieć:» Jezu, Ty wszystko robisz, bierz wszystko» i jej życie pozwalało się przemieniać, ponieważ ona żyła w sobie: ona, z moimi łaskami odkryła swoje wnętrze.

My otoczyliśmy ją Naszym działaniem miłości:

ona stała się dzieckiem Woli Bożej,

nie przez nią samą, przez Trójcę, przez działanie Bóstwa.

I wy, moje dzieci, wy, którzy tutaj jesteście, wszyscy jesteście wezwani, by żyć w Woli Bożej:

złożyć waszą ludzką wolę w Moim Życiu, we Mnie, Jezusie, który umarłem na Krzyżu, by zanieść wszystkie wasze niedoskonałości na śmierć, byście mogli zmartwychwstać.

Oto wasze życie, wasze wnętrze! To działanie jest miłością.

Kiedy przyszedłem pomiędzy was, przez tak Maryi, wypełniłem Wolę miłości mojego Ojca:

wziąć was w siebie, abyście stali się na nowo dziećmi Boga, dziećmi miłości.

Z Miłości wyszliście i ku Miłości powinniście zmierzać, i to Ja, który was tam zabierze, nie wy, nie to narzędzie, lecz Ja, w niej.

Wy, wy będziecie we Mnie, i to Ja, który poprowadzi was do Ziemi Obiecanej.

Mój Ojciec oznajmił Abrahamowi: «Z ciebie wyjdzie pokolenie, które będzie tak liczne, jak gwiazdy na niebie».

Moje dzieci miłości, świećcie w tych czasach ciemności, bądźcie dziećmi światła, nieście w sobie waszych braci i wasze siostry. Przez wasze tak dla Miłości, Ja wlewam w nich łaski miłości i oddania, by oni również mogli się rozpoznać dziećmi Woli Bożej. Och! moje dzieci miłości, Ja się nie powtarzam.

W każdym momencie, kiedy słyszycie Boga, który mówi do was: «Kocham cię, chcę cię we Mnie»:

to jest przemiana, która w was zachodzi, to jest działanie miłości.

Nie jesteście już tym, kim byliście przed sekundą,  wy jesteście ruchem, wy jesteście życiem w moim Życiu: jesteście żywi.

Nie wierzyć moim słowom, to nie wierzyć, że żyjecie, ponieważ życie: jest żyjące.

to nie jest stanie w jednym miejscu i zadawanie sobie pytań, czy to jest prawda czy nie: to oddanie się Jezusowi.

Życie to Ja, działanie Miłości.

Moja matka mówi do was, Ona przygotowuje was do ujrzenia w chwale Jej Syna w was, Ona składa w was łaski światła.

Będziecie świecić, moje dzieci, dla waszych braci i waszych sióstr, którzy nie wchodzą w siebie, by odkryć miłość.

Wsłuchujcie się w wasze wnętrze, tam gdzie jest Trójca, tam gdzie jest moja Matka, Ona trzyma się blisko Nas, w was;

bądźcie istotami miłości, oddania.

Wszystko powinno być oddaniem w Woli Bożej: tego pragniemy dla was, z miłości do każdego z was.

Ja jestem Życiem, wy jesteście życiem w Życiu: to tchnienie mojego Ojca, które jest w was.

Bądźcie dziećmi miłości dla was i dla tych, których nosicie w sobie.

Ten dzień przychodzi! Pozwólcie przemienić się przeze Mnie, przez samą Miłość mojego Ojca.

Dzieci miłości, Bóg napełnia was łaskami. Przez konsekrowane dłonie swoich kapłanów, On chce, by spłynęły na każdego z was

łaski. Amen

Błogosławieństwo przez trzech obecnych kapłanów.