Spotkanie miłości z działaniem Boga w Saint-Boniface, Manitoba,

przez swoje narzędzie, Dziewczynę mojej Woli w Jezusie.

 

2003-06-07

 

Jezus:

Moje dzieci zakochane we Mnie, zebrałem was, żebyście mogli ujrzeć we Mnie waszą obecność. Każde dziecko na tym świecie powinno rozpoznać się we Mnie, Jezusie. Wezwałem was do miłości, prosiłem was, żebyście się wzajemnie miłowali.

Znam dar miłości każdego dziecka na ziemi wobec Boga.

Znam także każde dziecko na ziemi, które nie powierzyło swojego daru Bogu.

Moje dzieci miłości, mieliście przed oczami Jezusa oddającego się, biorącego w Siebie wszystkie dzieci świata, prowadzącego na śmierć wszystkie ich nieczyste czyny.

Wszystkie te dzieci są we Mnie; Ja nie odtrąciłem ani jednego dziecka odmawiającego miłości Bożej, a wy, wy jesteście we Mnie, jesteście w mojej obecności, jesteście także ze wszystkimi dziećmi całego świata.

Znam wasz dar miłości.

Moje dzieci, pragnę was nauczyć poznawać tych, którzy cierpią, pragnę, żebyście ujrzeli swoich braci i swoje siostry w was samych.

Wy żyjecie własnym życiem, lecz także przeżywacie własne życie w obecności waszych braci i waszych sióstr.

Nie możecie pozostawać obojętnymi wobec ich czynów.

Nosicie w sobie dzieci, które czynią dobrze, lecz także nosicie w sobie dzieci, które popełniają złe czyny, i z tego powodu cierpicie.

Jesteście spragnieni miłości, chcecie poznać szczęście na ziemi.

Lecz nie zakończył się jeszcze czas, w którym Ja proszę was, żebyście współcierpieli z waszymi braćmi i waszymi siostrami.

Pozostało wam mało czasu po to, by pomóc waszym braciom i waszym siostrom, którzy nie wiedzą, że Ja w nich mieszkam.

Ja chcę im odkryć miłość Boga, miłosierdzie Boże.

Przyszedłem cierpieć, biorąc wszystkie te dzieci we Mnie.

Wy, którzy byliście świadomi tego, że Jezus jest żyjący, że Jezus jeszcze nosi w sobie cierpienie, musicie nauczyć się oddawać Mi waszych cierpiących braci, musicie także nauczyć się zawierzenia we Mnie, Jezusa, oddając Mi waszą ludzką wolę.

Chcę was okryć moim działaniem.

Chcę, żebyście odkryli, po co przyszliście na ziemię.

Chcę, żebyście odkryli prawdziwą wartość waszego wewnętrznego życia.

Dzieci moje, popatrzcie na Mnie, Ja oddałem się, możecie zobaczyć moje rany, w nich są wszystkie dzieci ziemi: oni są we Mnie.

Ja jestem Życiem, jestem w was, wy jesteście we Mnie, a ponieważ wy jesteście we Mnie, musicie sobie uświadomić, że nosicie dzieci, które cierpią.

Moje dzieci, to grzech jest przyczyną waszych cierpień,.

Tak jak Ja się oddałem, chcę także, żebyście i wy się oddawali.

Pragnę wziąć w Siebie wasze cierpienia, chcę, żebyście oddali Mi cierpienia waszych braci waszych sióstr.

Tylko Ja jestem Mocą; tylko Ja mam moc, by was uzdrowić.

Te rany, które widzicie na moim Ciele, to ślad waszego życia.

Tak długo, jak choćby tylko jeden z was nie zawierzy się całkowicie moim ranom, pozwalając Mi wykorzenić wszystkie swoje nieczystości, tak długo będę was podtrzymywał, was, którzy odtrącacie Mnie uparcie.

Dzieci moje, krzyczę już od chwili mojego przyjścia na ziemię, krzyczę w was, byście powierzyli Mi swoje życie.

Kiedy byłem na ziemi, nauczałem moich apostołów zawierzenia w Bogu.

Kiedy oddałem się mojemu Ojcu, pokazałem przez to, że wy także musicie się oddawać we Mnie, Jezusie, Mnie, który oddałem się mojemu Ojcu.

Powiedziałem, że musicie umrzeć we Mnie, żeby mieć życie; lecz dzieci tego świata odtrącają Mnie, już nie wierzą w moje prawa miłości, negują nawet moje przyjście na ten świat, nie wierzą już w moją Obecność Eucharystyczną, a więc odrzucają miłość, której Ja dla nich chcę.

To dlatego przyszedłem mówić do każdego z was, do was, wybranych dzieci mojego Ojca, by ewangelizować moje dzieci.

Duch Święty okryje was swoją mocą; to On włoży w was słowa, które powinniście wypowiedzieć.

Te słowa będą pochodziły ode Mnie, Jezusa.

Wy je usłyszycie mocą Ducha Świętego, bo taka jest Wola mojego Ojca, a Ja wypełniam Wolę mojego Ojca. Oto dlaczego przyszedłem do was, by was prosić, moje dzieci Światłości, żebyście Mi dali – jak dziecko – wasze tak.

Znam wasze tak, ono należy do was, ono jest częścią waszego codziennego życia, ono pochodzi od waszej ludzkiej woli.

Ja, Ja chcę czegoś więcej, chcę, żebyście Mi powierzyli wasze życie Mnie, Jezusowi.

Chcę okrywać wasze tak moim tak, bo moje tak niosło was, bo moje tak jest w waszej obecności; wy je widzicie przed sobą, ono jest wypisane na moim Ciele, i Ja, który pozwoliłem otworzyć moje Serce, pozwoliłem wam wejść we Mnie.

Umiłowani, musicie powierzyć się Mnie, Jezusowi.

Tak, które pozostaje tylko na zewnątrz, jest to tak cierpienia, jest to tak, które musi być zawsze karmione miłością, to jest tak, które powinno dawać się przemieniać przez moją Przenajświętszą Krew.

Tylko Jezus może przemienić was w tak miłości, tak godne mojego Ojca.

Moje dzieci, chcę, żebyście weszli we Mnie, chcę, żebyście przeniknęli w moje Serce, chcę okryć wasze tak.

Wasze tak będzie moim tak, ono będzie niosło owoce miłości dla was, dla tych, których wy nosicie w sobie, bo jeśli Ja was noszę w Sobie, to noszę także i tych, których wy nosicie, bo kiedy wy zgadzacie się wejść we Mnie, do mojego Serca, to zgadzacie się także, żeby być z waszymi braćmi i waszymi siostrami we Mnie, Jezusie.

Będziecie to czynić tylko ze Mną, Ja jestem Mocą.

Chcę, żebyście Mi oddali swoją ludzką wolę.

Chcę, żebyście się wyrzekli siebie samych, abym Ja mógł zająć w was całe miejsce.

Chcę oczyścić wszystkie wasze czyny.

Chcę uczynić z was dzieci Światłości, takimi, jakimi moja Matka chce, byście byli.

Moja Matka prosi was o modlitwę w sercach.

Te serca, moje dzieci, to są serca waszych bracia i waszych sióstr, a w nich wy jesteście.

Kiedy modlicie się waszym sercem, modlicie się wraz z waszymi braćmi i waszymi siostrami. Chcę, żebyście to wszystko złożyli w moim Sercu, bo moja Matka jest Bramą Nieba. Wy nosicie w sobie Niebo: tam, gdzie Ja jestem, jest mój Ojciec, tam, gdzie jestem Ja i gdzie jest mój Ojciec, tam jest Duch Święty.

W was mieszka Duch Święty, w was mieszka miłość Boga Ojca, w was mieszka Jezus ukrzyżowany.

Czy widzicie, że nosicie w sobie Niebo?

Musicie przyjść wraz z tym, czym jesteście: z waszymi cierpieniami, waszymi chorobami, waszymi lękami, waszymi obawami o to, czy potraficie być miłością; Ja sam przemienię was z tym, czym jesteście. Jeśli mogę uczynić to dla was, mogę również uczynić to dla tych, których nosicie w sobie.

Ja jestem Miłosierdziem. Jestem Miłością.

Ja jestem Tym samym, który się dał ukrzyżować na Krzyżu.

Wy nosicie w sobie życie.

Jestem Życiem, i wy będziecie wiecznymi we Mnie.

Moje dzieci miłości, mówię wam tak, bo już wkrótce ujrzycie w sobie Jezusa.

Będziecie w obecności samego Jezusa Uwielbionego.

Będziecie otoczeni moją miłością.

Zobaczycie każdy z waszych czynów.

Czy będą one dobre czy złe, ujrzycie wszystko to, co uczyniliście na ziemi, a także to wszystko, co uczyniliście w was samych: nic nie zostanie przed wami ukryte.

Dla tych, którzy postępowali dobrze, będzie to tylko szczęście i radość, a tych, którzy postępowali źle, otoczę ich moją miłością, aby nie musieli zbyt cierpieć, bo niektórzy spośród z moich dzieci zechcą umrzeć, tak wielkie będzie ich cierpienie!

Ja ochronię ich przed nimi samymi.

Oto dlaczego proszę was, moje dzieci Światłości, żebyście się modlili za waszych braci, za wasze siostry.

Kiedy się modlicie, to modlicie się we Mnie, Jezusie. Jesteście obecni w moich dzieciach, tych, którzy się nie modlą i te dzieci korzystają z tych łask, które Jezus wam daje.

Widzicie więc, że Ja daję każdemu z was, żebyście i wy także nauczyli się dawać.

Tak jak Ja sam oddałem się na Krzyżu, tak pragnę, żebyście i wy się oddawali na waszym krzyżu, bo kiedy żyjecie na tym świecie, gdzie panuje zło, nosicie w sobie cierpienia.

Wyrządza się wam zło i cierpicie, lecz ponieważ modlicie się do Mnie, daję wam łaski, i wtedy wasze cierpienia stają się dla was pociechą, bo okrywam was moją miłością.

Ileż moich dzieci cierpiało z radością w sercach!

Oni nie mogli zrozumieć, dlaczego byli szczęśliwi, gdy cierpieli.

To nie mogło pochodzić od ich dobrego, radosnego charakteru, to pochodziło ode Mnie, Jezusa.

To Ja dawałem im łaski miłości i te dzieci doznawały pokoju.

Oni nie żyli w cierpieniu, w strachu, oni czuli, że było w nich coś dobrego.

Oni nie mogli sobie tego wytłumaczyć, bo to nie było na zewnątrz nich, to było w nich.

Dzisiaj dzieci, które cierpią a nie przychodzą we Mnie, szukają pocieszenia.

Sięgają po lekarstwa, chodzą do lekarzy, by szukać pocieszenia zewnętrznego.

To może ulżyć ich cierpieniom, lecz to nie daje im radości oddawania się za tych, których kochają.

Czy widzicie więc jak Bóg chce wam ukazać miłość bliźniego?

Znacie wokół siebie dzieci, które uczyniły takie akty miłości.

Niektórzy z was żyją tym, gdyż karmię was moim Życiem, moim Życiem, które jest, które było i które będzie.

Przyszliście na ten świat, ażeby iść ku mojemu Ojcu.

Poznaliście na tym świecie grzechy, grzechy pokazały wam chorobę, starość, i przeze Mnie, ujrzeliście w sobie pocieszenie, które pomogło wam iść naprzód, bo wiecie, że to było po to, żeby was uwolnić: opuściliście swoje ciało, żeby pójść do mojego Ojca.

Dzieci moje, przyszedłem na ten świat, żyłem pośród was, widziałem wasze cierpienia, wasze choroby: Ja leczyłem, pielęgnowałem, pocieszałem, mówiłem wam o moim Ojcu, powiedziałem wam, że jesteście po to, żeby doznać szczęścia, lecz z powodu grzechów, musiałem cierpieć, musiałem nieść mój Krzyż, wasz krzyż w moim Krzyżu.

Zabrałem was na waszą drogę życia, niosąc na swych ramionach wasze życie, dając wam przykład Krzyża, a poprzez moich apostołów, ukazałem wam, że musicie umrzeć we Mnie, abyście mogli, ze swymi cierpieniami, postępować naprzód, by otrzymać wasze wyzwolenie. Wasze wyzwolenie, moje dzieci, jest dla was wyrzeczeniem się tego, czym pozostawaliście na ziemi.

Gdy oddajemy naszą ludzką wolę, by żyć w Woli Bożej,

 Woli mojego Ojca, wtedy jest Królestwo Boże.

Adam i Ewa powiedzieli nie Woli Bożej, ponieważ kiedy okazali nieposłuszeństwo, chcąc stać się małymi bogami, powiedzieli tak swojej ludzkiej woli, chcąc sami wybierać to, co dobre i co złe, a Bóg wycofał swoją Wolę Bożą, bo Bóg jest miłością.

On jest Bogiem wolnym, chce, żebyście i wy również byli wolni, chce, żebyście byli miłością dla Niego, chce, żebyście się sami wyrzekli waszej ludzkiej woli.

Moje dzieci, kiedy wy umieracie, wasza powłoka cielesna pozostaje na ziemi a wasza dusza staje przed Bogiem.

Jest wam dane przez krótki czas widzieć wasze życie.

Kiedy widzicie Boga i kiedy Bóg otacza was swoją miłością, dzieci ziemi, które są przede Mną i które opuściły ich ciało, mają do podjęcia decyzję: tę, żeby dać Miłości swoje tak, wyrzekając się wszystkiego, czym byli, (na ziemi) by chcieć żyć w Woli Bożej (na wieczność), chcieć żyć w Bogu, w Jezusie, by iść do mojego Ojca.

Dzieci, które nie są czyste i które uważają się za niegodne miłości Bożej, rzucają się w ogień miłości dla własnego oczyszczenia. Czynią ten gest z miłości, bo stali się miłością. Zło wycofało się z nich i stają się dziećmi Boga, ale ponieważ wiedzą, że z powodu popełnionych grzechów są tego niegodni, więc sami zgadzają się na oczyszczenie.

To działanie jest miłością, i kiedy Bóg Ojciec sam zadecyduje, że są godni, te dzieci przychodzą do Niego.

Ten czas jest im nieznany.

Moje dzieci miłości, przychodzę przygotować was na Wielkie Oczyszczenie na ziemi.

Każde z dzieci ziemi zobaczy siebie w sobie, a ten czas jest również wam nieznany.

Wy, dzieci Światłości, pozwalacie się teraz oczyszczać przeze Mnie, Jezusa.

Kiedy zgadzacie się na oczyszczenie, to pozwalacie Jezusowi przemieniać was w dzieci Woli Bożej.

Wy przygotowujecie już swoje oczyszczenie a także pomagacie dzieciom, które w sobie nosicie, dokonać ich oczyszczenia, bo kiedy oni będą przede Mną, to w jednej miłosnej chwili będą musiały pozwolić oczyścić się.

Ten moment jest im nieznany.

Jak długo będzie trwał ten czas? To jest chciane przez mojego Ojca, to będzie według tego, co oni uczynili na ziemi, i to przez was, moje dzieci, pomogę im, aby oni mogli znieść te cierpienia.

Oto dlaczego proszę was, żebyście wzięli ich w siebie, modlili się za nich, nie osądzali ich.

To oni sami osądzą siebie, bo każdy ich czyn będzie im ukazany takim, jakimi on był, bo jeśli jakiś czyn jest nieczysty to dlatego, że oni sami byli nieczyści.

Nikt nie uniknie tego sądu, taka jest sprawiedliwość mojego Ojca.

Proszę was, żebyście się kochali, żebyście się oddawali, tak jak Ja się oddałem.

Wy jesteście we Mnie, jesteście częścią moich ran, oni także są częścią moich ran.

Ja, Ja jestem Jezus, jedyny Syn Boga Ojca i moja ofiara jest jedyna.

Czy widzicie, moje dzieci, że wasze cierpienia są częścią mojej ofiary?

Ofiarowujcie się, oddawajcie się, Bóg wynagrodzi wam stokrotnie.

Dzieci moje, gdybym wam powiedział o radości jaką będziecie odczuwać, nie bylibyście w stanie pojąć całej jej głębi z powodu waszej ludzkiej woli.

Kiedy będziecie we Mnie, kiedy będziecie dziećmi Woli Bożej, będziecie w tej radości i będziecie mogli pojąć całą jej głębię, bo szczęście w was będzie odsłonięte.

Oto już wkrótce nadejdzie ten czas.

Nie starajcie się dochodzić kiedy to nastąpi; w tym właśnie momencie musicie żyć w teraźniejszości; zostawcie Bogu to, co będzie jutro.

Przyjdźcie umrzeć we Mnie teraz, w tej chwili, i z tymi łaskami jakie wam daję, w tym momencie, będziecie przeżywali jutro.

Lecz zanim nadejdzie jutro, gromadźcie te łaski miłości poprzez wasze tak we Mnie, Jezusie.

Ja jestem Miłością, przychodzę mówić w waszych sercach.

Przychodzę mówić dla waszych dzieci, dla waszych umiłowanych braci, dla tych, na których wam tak zależy.

Trwajcie w wierze.

Ja, Ja was kocham, kocham was takimi, jakimi jesteście. I jeśli wasze dzieci, wasi bracia i wasze siostry, których tak bardzo kochacie, nie są takimi, jakimi chcielibyście żeby byli, to oddawajcie ich Mi! Ja ich niosę, oni byli we Mnie kiedy was nie było jeszcze na tym świecie; oni należeli do Mnie tak jak i wy do Mnie należycie.

Zawierzcie mojemu słowu.

Zachowujcie pokój i kiedy ogarnie was strach, oddawajcie go Mnie, bo Szatan chce, żebyście trwali w strachu.

On cieszy się, gdy ogarnia was zwątpienie, bo wie, że wtedy Ja nie mogę działać.

Nie mogę już wlewać w was łask dla waszych braci i waszych sióstr, dla waszych dzieci, – gdyż to Ja wlewam w was moje łaski, w was, którzy wątpicie, którzy boicie się – i wtedy oni nie mogą korzystać z tych łask.

Oto dlaczego on utrzymuje was w strachu i zwątpieniu: oddajcie Mi to, i za każdym razem, kiedy będziecie mieli uczucie strachu czy zwątpienia: oddawajcie Mi to.

Pozostawajcie w pokoju, w radości.

Przychodzę, żeby wam przynieść pokój, miłość dla was, na tę chwilę waszej obecności, w tym właśnie momencie.

Bóg chce wylać łaski miłości dla was i dla tych, których nosicie w sobie.

Wejdźcie w siebie i przyjmijcie te łaski. Spędźcie ten czas ze Mną.

Amen.