Spotkanie miłości z działaniem Boga w Saint-Hubert, Quebec,

przez swoje narzędzie, Dziewczynę mojej Woli w Jezusie.

 

2004-11-28

 

Jezus: Aby te łaski były dla was, trzeba, abyście weszli w siebie, w ten sposób wasze tak będzie w Jezusie.

Dzisiaj będzie udzielonych wam wiele łask, wiele łask będzie także danych tym, których nosicie.

Dzieci miłości, przyjmijcie to, co moc Boża chce wam dać; ten świat, w którym żyjecie, potrzebuje Mnie.

Jestem Synem Bożym, mówię przez to narzędzie miłości i narzędzie, które ofiarowało się, by tłumaczyć, (na język polski) jest otoczone moim działaniem.

Kiedy słyszycie słowa Boże, to jest dla waszej duszy i wasza dusza przyjmuje łaski, tak, że wasze ciało może z tego korzystać.

Trzeba mieć wiarę, trzeba wierzyć w Boga; Bóg stworzył ziemię i całą jej zawartość, On was stworzył, więc wierzcie w swojego Stwórcę;

wtedy wasze ziemskie życie będzie wypełnione łaskami, abyście mogli wykonywać dobre uczynki.

Ten czas został przygotowany dla was, do was należy zaakceptować go i żyć w tym czasie z łaskami Bożymi: to jest wasze oczyszczenie.

Wasze ciało, moje dzieci, potrzebuje łask, by mogło być uwolnione od śladów grzechu.

Już dawno człowiek poznał grzech i jego ciało cierpiało; z latami jego ciało poznało choroby i te choroby mnożą się w waszych czasach, dlatego, że ten czas jest pełen działań przeciwko Bogu. Dzieci tego świata nie wierzą już w Boga, nie wierzą już w moc Bożą;

dzieci tego świata chcą żyć swoim życiem i nie zdają sobie sprawy z całego zła, jakie sobie wyrządzają.

«Ja Jestem Tym, który jest, który był i który będzie; kto wierzy we Mnie ma życie wieczne»,

wy, którzy znacie te słowa, one są zawsze obecne w waszym życiu.

W 2004 roku Syn Boży mówi w waszym wnętrzu: te słowa wychodzą z was;

one są słyszane w tym dziecku, które powtarza te słowa przez moc Ducha Świętego.

To są słowa miłości, które pouczają was o waszym oczyszczeniu.

Wy, którzy słyszeliście słowa, które nie były od Boga, zgodziliście się je przyjąć i wierzyliście słowom, które usłyszeliście,

i to ukształtowało wasz (charakter): to przekształciło wasze życie.

Te słowa uczyniły z was dzieci podległe grzechom, dzieci, które były pod wpływem grzechu, ponieważ te słowa nie przynosiły łask.

Wiele słów było przeciwko waszej duszy, to uczyniło z was istoty pozbawione miłości;

kiedy myśli się o sobie i zapomina, że ci, którzy słuchają waszych słów, cierpią, to znaczy, że to było przeciwko wam, przeciwko waszemu bliźniemu:

staliście się istotami zimnymi, niezdolnymi, by zrozumieć zło, które wyrządziliście waszemu bliźniemu (i wam samym).

Każde słowo, które wypowiedzieliście, miało konsekwencje;

jeśli wasze słowa nie były miłością dla was, dla waszego bliźniego, to było przeciwko wam i waszemu bliźniemu:

te słowa przeszkadzały łaskom Bożym karmić waszą duszę i dawać łaski tym, których nosicie w sobie:

wy przeszkodziliście Kościołowi Bożemu poznać miłość; i z tego powodu dzieci tego świata cierpią, ponieważ słuchali waszych słów.

Wszystkie słowa wychodzące z dzieci Bożych powinny być miłością.

To do Syna Bożego należy przekształcić wasze słowa w słowa miłości, ale by to się stało, trzeba, abyście oddali mi wszystkie słowa, które były przeciwko waszej duszy i duszy waszego bliźniego; wyrwę z was zło, które one spowodowały, oczyszczę konsekwencje waszych złych słów, wasze ciało odczuje oczyszczenie, da się odczuć wielki pokój: powoli staniecie się w was dziećmi Światłości.

Dzieci miłości, to wasze oczyszczenie; proszę was teraz, abyście słuchali waszych słów, abyście uświadomili sobie, czy wasze słowa są miłością dla was, dla waszego bliźniego; do Mnie należy dać wam łaski, łaski światła: oddajcie się mojemu działaniu.

Od czasu, gdy mówię do was, w każdym z was, i gdy daje się to słyszeć na zewnątrz was, zaczynacie dopiero uświadamiać sobie, że wasze oczyszczenie zaczęło się: wielkie działanie przygotowuje się dla was.

Trzeba, abyście przyjęli to, co mówię, bez buntu, bez oskarżania się;

Bóg nie przychodzi was karać, Bóg jest miłosierdziem: przychodzę oczyścić wasze ciało.

Ja wziąłem waszą duszę i przez moją Najdroższą Krew dałem wam łaskę uświęcającą;

wziąłem wasze grzechy i zaniosłem je na śmierć; teraz chcę wziąć wszystkie konsekwencje waszych grzechów i wyrwać je z was.

Chcę uczynić z was istoty ognia, abyście lśnili w Chrystusie;

Ja jestem Światłością, chcę uczynić z was istoty Światłości w Chrystusie, w waszym ciele.

Słowa, które uznacie, że nie pochodzą ode Mnie, powinny być Mi oddane: ofiarujcie Mi wasze słowa jak dziecko, nie dopuszczając, by wam szkodziły.

Aby one nie mogły wam szkodzić, Ja chcę je z was wyprowadzić.

Wiele słów jest w was i są przez was nieznane; one zraniły wasze ciało, one spowodowały cierpienia, one przyniosły wam choroby, one uczyniły z was istoty nieczyste, niezdolne bronić się przed grzechem.

Te wszystkie słowa będą przez was poznane: odczujecie to w sobie, ponieważ uświadomicie sobie, że pewne słowa nie są od was, ale mieszkają wewnątrz was; to jest z tego powodu, że usłyszeliście słowa, pozwoliliście im wejść, więc one stały się waszymi słowami, słowami nieznanymi wam, ale was zamieszkującymi: wy, moje dzieci, jak możecie rozpoznać te słowa, skoro wy ich nie wypowiedzieliście?

Wy je usłyszeliście, ale pozwoliliście im wejść w siebie, zatem one stały się tym, czym wy jesteście.

Dlaczego reagujecie na niektóre słowa, które słyszycie, podczas gdy ich nigdy nie wypowiadaliście?

To dlatego, że są wam znane, dlatego, że są w was; nie zdając sobie sprawy, one stały się częścią waszego życia, a niektóre słowa (są w was) od waszego wczesnego dzieciństwa.

Pozwólcie Bogu wyzwolić was.

Chcę waszego tak, to Ja przeprowadzę wasze oczyszczenie udzielając wam łaski oddania się Mnie, Synowi; to Ja niosłem każdy grzech;

to Ja niosłem wszystkie słowa przeciwko mojemu Ojcu, przeciwko Mnie, przeciwko Duchowi Świętemu.

Wszystko, co jest przeciwko Bogu, jest przeciwko bliźniemu, to jest znane Synowi Bożemu, ponieważ to było we Mnie w chwili agonii:

moja Męka trwa ciągle.

Zatem zostawcie Mi wszystko, co jest w was nieczyste; dajcie Mi wszystko, to należy do Syna Bożego;

ale jeśli nie dacie Mi tego, co jest od zła, nie będziecie mogli być uwolnieni od cierpienia, od choroby, i wasz charakter spowoduje wasze cierpienie,

spowoduje cierpienia waszego bliźniego.

Moje dzieci, Ja nie powtarzam się (nie wiedząc, że jesteście Mnie spragnieni);

trzeba abyście to zrozumieli, trzeba abyście tym żyli, trzeba, byście byli działaniem miłości dla was, dla waszego bliźniego, dla całego Kościoła.

Do Syna Bożego należy zmienić oblicze ziemi i to dokona się Mocą Ducha Świętego.

Moc Ducha Świętego jest nad wami i to przez moc Ducha Świętego uświadomicie sobie to, co żyje w was.

Duch Święty pozwoli wam to wszystko odczuć, ponieważ Syn jest w was; Ja jestem Życiem i Życie jest w Duchu Świętym, a Duch Święty jest w Synu Bożym: jeden nie istnieje bez drugiego.

Ile razy uświadomiliście sobie po wypowiedzeniu słów, że wyrządziliście zło osobie, która słuchała?

To było działanie Ducha Świętego z miłością Syna w was.

Widzicie, że nie możecie żyć bez Syna, bez Ducha Świętego?

To jest Wola mojego Ojca, który chce, byście byli miłością.

Wasze życie jest w Trójcy.

Będziecie przeżywali wasze oczyszczenie na większą chwałę mojego Ojca, ponieważ jesteście wezwani iść do Niego.

Za każdym razem, gdy uczynicie krok ku waszemu oczyszczeniu, wasze ciało pozwoli się oczyszczać;

za każdym razem, gdy Syn Boży usunie z was konsekwencje grzechu, wasze ciało pozwoli się uwalniać.

Macie wiele do zrobienia, moje dzieci, by wasze oczyszczenie było całkowite: oto, dlaczego trzeba, abyście przeżywali to w łaskach Boga.

Jeśli opieracie się łaskom Bożym, nie będziecie mogli odczuć, co Bóg chce dać wam poznać przez moc Ducha Świętego.

Jak możecie akceptować, by patrzeć na to, co mówiliście bez łask Bożych? Cierpicie, chorujecie.

Jeśli próbujecie bez łask Bożych analizować ukryte słowa, będziecie cierpieć, dlatego, że zło w was wykorzysta to działanie, aby zwiększyć wasze cierpienie,

i im więcej będziecie to czynić bez łask, zło będzie brało górę nad wami.

Z powodu waszych zaniedbań byliście pod jego władzą i z powodu zaniedbań wszystkich waszych braci i sióstr, którzy są w was: wy jesteście Kościołem, nie żyjecie sami wewnątrz was.

Ponieważ Jezus jest w was, dzieci Boże są w was; zatem widzicie, zło będzie zadawać wam cierpienie, albowiem wewnątrz was, zło w waszych braciach i siostrach będzie również przeciwko wam, ponieważ zło we wnętrzu waszych braci i sióstr nie będzie chciało, abyście pomogli waszym braciom i siostrom: zło jest przeciwko miłości.

Tylko Syn ma tę moc: to Ja, Bóg, to nie wy; nie bierzcie siebie za Boga, bądźcie maleńcy w Bożych rękach a Bóg uczyni wszystko dla was.

Dzieci miłości, zbliżacie się do światła.

Powoli zaczynacie odkrywać wasze oczyszczenie, zaczynacie uświadamiać sobie, że jesteście w trakcie pomagania waszym własnym dzieciom, im, które poznały zło z powodu tego, co wy mówiliście.

Ja, Jezus miłości, złożę w nich pokój; wy nie możecie dać im pokoju, Syn Boży, tak, zatem oddajcie się.

Przypomnijcie sobie, że Ja prosiłem was, abyście oddali Mi wasze dzieci, Ja chcę abyście całkowicie oddali się w Synu.

Zaufajcie Mi, wierzcie moim słowom, one są działające, moje słowa przynoszą owoce, wy nie przynosicie owoców; tylko Bóg może uczynić z was istoty miłości, które przynoszą owoce; to, co do was należy, to wasze tak, zatem dajcie Mi wasze tak: do Mnie należy was oczyścić.

Oto jest światło dla was.

Są na tym świecie dzieci, które powiedzą wam słowa, które nie będą ode Mnie; te słowa przyjdą do was jak strzały, które będą próbowały wejść w was siłą; Bóg przygotowuje wasze ciało, by było wytrzymałe na te strzały przeciwko wam:

do Mnie, Syna Bożego należy przygotować was do tego.

Uczynię z was istoty Pokoju, istoty Światłości, abyście mogli być słowami żywymi, działającymi dla tych, którzy będą mieli wątpliwości, dla tych, którzy będą poszukiwali prawdy.

Wokół was przygotowuje się działania; wy ich nie widzicie, ale wiecie, że przyjdzie ten, który powie, że jest Mną, fałszywy Chrystus: powie, że jest tym, który przychodzi.

Wy, którzy jesteście przygotowani, będziecie wiedzieli, że to nie jest prawdą;

nie martwcie się, Bóg przygotowuje waszą istotę do tego wszystkiego.

Słyszycie słowa, czytacie orędzia, które zawierają fałsze; macie wątpliwości, że to nie pochodzi od Boga, ale nie zajmujecie stanowiska; ponieważ w was są słowa, które są bez miłości, są w was myśli, które są bez miłości, są w was uczynki bez miłości, które zdradziły wasze ciało, stworzenie Boże:

oto, dlaczego nie możecie zająć stanowiska, dlatego że boicie się, boicie się pomylić.

Przyszły dla was dni oczyszczenia.

Jest to niezbędne dla was byście żyli w prawdzie jako istoty Światłości.

Bądźcie dziećmi posłusznymi Duchowi Świętemu, który daje wam poznać te rzeczy, ponieważ ten czas należy do Boga od wieczności, a wy jesteście częścią Bożego wyboru.

Bóg znał każdego z was i każdy z was musi przeżywać w tym czasie oczyszczenie:

oto, co Bóg chciał, abyście usłyszeli.

Niech wszystko wypełni się w działaniu Bożym. Amen.

 

Dziewczyna mojej Woli w Jezusie, w Duchu Świętym: Prawdą jest, że powiedzieliśmy wiele słów od naszego urodzenia; słowa, które powiedzieliśmy, musieliśmy usłyszeć: nauczono nas mówić, nauczono nas powtarzać i nauczono nas słuchać.

Kiedy byliśmy mali, lubiliśmy słuchać zanim mówiliśmy; słyszeliśmy słowa od naszych rodziców, słyszeliśmy słowa od naszych braci i naszych sióstr, którzy byli starsi, słyszeliśmy również słowa za pośrednictwem telewizji, radia:

to wszystko stanowiło część naszego dzieciństwa; nie mogliśmy mieć świadomości tego, co robimy:

słowa, które słyszeliśmy, nie zawsze były dobrymi słowami, a to wniknęło w nasze wnętrze i to tworzyło naszą młodość;

zatem, kiedy nauczyliśmy się mówić, mówiliśmy to, co było nam znane.

Kiedy mówiło się słowa, które nie były miłością, to sprawiało przykrość naszym rodzicom:

byliśmy tego nieświadomi; patrzyliśmy na naszych rodziców, często widzieliśmy zmianę na ich twarzy: przestawali się uśmiechać, ich rysy kurczyły się, stawały się ponure; dziecko, którym byliśmy, uświadamiało sobie, że powiedziało coś, co nie było ładne, wówczas pozwalało, by weszło w nie to, co zobaczyło: smutek jego rodziców i ich zachowanie do nich, które nie było ładne;

to sprawiło dziecku smutek i to weszło w niego, i małe dziecko cierpiało, chociaż było niewinne.

Ono nie mogło obronić się przed tym, co działo się w jego wnętrzu, wtedy całe jego wnętrze zaczynało cierpieć, a ponieważ cierpiało, a nie rozumiało dlaczego, tłumiło to głęboko w sobie: ono nie mogło oddać tego Jezusowi, ponieważ nie wiedziało, więc to wszystko było w nim i inni również w nie przenikali, i to również stłumiło się w jego wnętrzu.

Kiedy trochę podrosło, kiedy słyszało słowa, które sprawiały mu przykrość:

jego twarz zmieniała się, ponieważ widziało już, że twarz jego rodziców zmieniała się;

ono było rozczarowane sobą, gdyż nie rozumiało, dlaczego jego twarz stawała się nieszczęśliwa:

to dlatego, że w jego wnętrzu pojawiły się emocje z powodu ukrytych słów i to powodowało walkę w jego wnętrzu;

ono nie chciało być nieszczęśliwe, a nie mogło obronić się przed emocjami, które wychodziły, więc chciało obronić się zwalczając to swoją wolą;

więc to, co pozwoliło by z niego wyszło, to jego cierpienie;

ono nie mogło powiedzieć nie cierpieniu, ponieważ było zbyt małe, ale ono to robiło (teraz) z tym, co znało:

to dziecko, ono nie czyniło zła, ponieważ nie chciało, by zło wychodziło z niego, aby kogoś dosięgnąć, zatem ono stało się istotą wrażliwą na emocje innych.

Później ono stało się większe i kiedy widziało kogoś, kto wpadał w gniew, pozwalało, by ten gniew w nie wchodził i kiedy to wchodziło w nie, emocja nagromadzona chciała wyjść z jego wnętrza, gdyż uczucia tłumione przez wiele lat nagromadziły się,

gdyż ono nie potrafiło obronić się przed złem, które w niego weszło: ale teraz ono było duże, nie zgadzało się na zło, chciało bronić się tym, czym było.

Ono pozwalało dobrowolnie, aby wychodził jego gniew, gdyż nie chciał, by ktoś zadawał mu cierpienie, więc samo zwalczało zło złem: było na łasce zła; zło w jego wnętrzu wzięło nad nim władzę, ponieważ ono nie otrzymało broni

miłości: zapomniało się mówić mu o Jezusie, zapomniało się mówić o Maryi, nie pokazano mu jak sobie przebaczyć.

Widzicie, dzisiaj dzieci tego świata zmagają się sami z sobą, ze swoimi cierpieniami.

Nauczono nas mówić różaniec, pokazano nam, czym jest modlitwa, łaski, mówiono nam o pokorze, mówiono nam również o sakramentach;

wszystko to, to są środki, aby mniej cierpieć a pomimo tego nasze cierpienia są bardzo wielkie.

Dzisiaj świat cierpi jeszcze bardziej, ponieważ świat już nie wierzy w Boga;

oni mniej uciekają się do modlitwy, a ci, którzy uciekają się do modlitwy, nie mają już zaufania w moc Boga.

Bóg przypomina nam te nauki miłości, Bóg mówi nam o tym, co dzieje się w naszym wnętrzu, aby pomóc nam zrozumieć Wielkie Oczyszczenie.

Powiedział nam, że kiedy był na ziemi, wziął wszystkie nasze grzechy; wziął także wszystko to, co uczyniło z nas istoty pozbawione wiary, istoty cierpiące: Bóg chce, powoli, uświadomić nam, czym staliśmy się z powodu grzechu.

Czy możecie uświadomić sobie, co dzieci Boże usłyszały od czasów Kaina?

Ile było cierpienia w Bożych dzieciach?

Oto, dlaczego Jezus nam mówi: «Nie osądzajcie waszego bliźniego, kochajcie waszego bliźniego tak, jak Ja was kocham.»

Ponieważ tylko Jezus może zgłębić nasze serce, tylko Jezus może wiedzieć, co jest w naszym wnętrzu i co jest ukryte w nas z powodu grzechu.

Kiedy widzi się kogoś, kto czyni zło, trzeba przede wszystkim widzieć w nim dziecko, którym jest, w Jezusie;

a Jezus nam mówi: «Patrzcie na niego jak Ja, który go znam, Ja, który znam grzech, Ja, który znam konsekwencje waszych grzechów, dajcie go Mnie, ponieważ on zmaga się ze złem, które jest w nim i które znęca się nad nim.»

Zło w nas chce zadawać nam cierpienie, nie chce abyśmy mogli patrzeć w nasze wnętrze.

Ono zrobiło wszystko, aby zapomnieć Boga: ono obróciło wszystkie nasze zmysły na zewnątrz, ono uczyniło z naszego życia wir, abyśmy zagłuszyli się w tym świecie; w ten sposób ono miało władzę nad nami:

kontrolować nasze życie przy pomocy naszych cierpień, naszych własnych cierpień.

Podstępy Szatana posunęły się aż do posługiwania się dziećmi Bożymi przeciwko Bożym dzieciom, i to nami samymi!

My, rodzice, przyczyniliśmy się do cierpień naszych dzieci: braliśmy udział w cierpieniach naszych dzieci.

My, którzy ich kochamy, nie chcieliśmy zadawać im cierpień, a więc im więcej widzieliśmy, że nasze dzieci cierpią, tym więcej cierpieliśmy, a im więcej cierpieliśmy, tym więcej nasze dzieci widziały nas cierpiących i ich ból wzrastał, a zło w nich obracało się na swoją korzyść.

Czy widzicie, dlaczego nasze dzieci nie chcą już wierzyć w Boga, nie chcą już kościoła?

Ponieważ one wiedzą, że my wierzyliśmy w Boga:«Jak to się dzieje, że wierzyliście w Boga, a tak cierpieliście, że zadawaliście nam cierpienie?

Jeśli to jest Bóg, to my Go nie chcemy». Zatem to sprawiło, że ich zło uzewnętrzniło się: to pozwoliło Szatanowi mieć władzę nad całym światem.

Przeżywamy czas cierpienia.

Ale Bogu są znane wszystkie nasze cierpienia, On przyszedł przygotować nas do przeżycia naszego wyzwolenia:

trzeba było, aby to nasza dusza była pierwsza, a teraz nasze ciało.

Nasze ciało pozwoli uwolnić się od zła, abyśmy mogli uwolnić się od zniewolenia złem w nas: to jest oczyszczenie.

Bóg zna każdego z nas; pomimo tych wszystkich cierpień, Szatanowi nie udało się nam odebrać miłości Bożej.

Wołaliśmy do Boga, zniechęcaliśmy się na duchu w obliczu Boga, ale zawsze mieliśmy pewność, że jest tam Bóg za sprawą Jezusa;

On nas przygotował do tego, co obecnie przeżywamy: oczyszczenie ciała.

Trzeba, aby te wszystkie rzeczy wydarzyły się, abyśmy mogli uświadomić sobie konsekwencje grzechów, trzeba było, abyśmy przeszli te próby cierpienia, abyśmy zrozumieli, że Bóg nas kocha i że my Go kochamy (i dla Niego) zgadzamy się przeżywać nasze oczyszczenie z miłością.

Jezus mówi, że gdyby nam to pokazał, gdyby pokazał dzieciom Bożym to działanie, które aktualnie przeżywamy z powodu cierpienia spowodowanego grzechami setki lat temu, kilka wieków temu, dzieci powiedziałby nie.

Takie jest dziecko: uczy się, odkrywa, odczuwa i oddaje się.

Jak ono by oddało się, gdyby nie przeżyło wszystkich konsekwencji grzechu?

Wątpiłoby w Bożą miłość, wątpiłoby w swoją odpowiedź.

Trzeba było, aby jego tak było prawdziwym tak wobec Boga i wobec niego: oto dlaczego jest dla nas ten czas oczyszczenia.

Inni przed nami modlili się za nas; inni przed nami cierpieli za nas; inni przed nami mieli nadzieję dla nas; inni przed nami prosili o uwolnienie ciała od zła; wielu cierpiało w swoich ciałach.

Pomyślcie o tych wszystkich, którzy mieli uczucia nienawiści, gniewu w stosunku do tego, kim byli z powodu grzechu, oni wiedzieli, że kiedy popełniali złe czyny, to było przeciwko nim; więc błagali Boga, by przyszedł ich uwolnić.

Trzeba było, aby oni uświadomili to sobie dla nas; trzeba, aby inne dzieci pomogły nam przyjąć światło; przyjąć prawdę; całe to działanie było w Jezusie i kiedy Bóg zobaczył, że dzieci były gotowe, On powiedział: «Tak, oto czas, który wybrałem.»

Ten czas, my go przeżywamy, to jest nasz czas.

Święta Dziewica przygotowywała nas od kilku lat przychodząc otworzyć nasze serce na wezwanie swojego Syna, to Maryja prowadzi nas przez swoje Serce do Serca Jezusa; za każdym razem, gdy mówiła nam, abyśmy modlili się sercem, nasze serce otwierało się, nasze serce miękło i oddawaliśmy się w jej ręce, w ręce Maryi; ponieważ Matka nosiła Syna, więc musi nas nieść, aby nas przyprowadzić na łono Miłości.

Do nas należy teraz przyjąć te słowa, słowa, które przychodzą przez moc Ducha Świętego.

Ja tylko powtarzam te słowa, one przychodzą do mnie jako działanie i nie mogę ich powstrzymać, one są dla mnie, jak i dla was; one stanowią część naszego wnętrza: to jest Boże działanie dla każdego z nas.

Tak jak wy, ja muszę dać moje słowa, które szkodziły mojej duszy, które szkodziły całej mojej istocie i które raniły moich braci i moje siostry.

Bóg mówi, że każdy z nas będzie przechodził nasze oczyszczenie; aby to się stało, musimy wszystko przyjąć od Boga, tylko od Boga; żadne ludzkie słowo nie będzie miało na nas wpływu.

Oto, co Bóg chciał nam powiedzieć tego popołudnia. Dziękuję.